19 sty 2009

John Ball: Raport


John Ball jest Kanadyjczykiem mieszkającym w okolicach Vancouver. W roku 1981 otrzymał stopień naukowy odpowiadający licencjatowi w dziedzinie geologii na University of British Columbia. Ten znawca minerałów od wielu lat zajmuje się również odczytywaniem i interpretacją zdjęć lotniczych z okresu II wojny światowej.

W roku 1992 wydał książkę swojego autorstwa pt. „Air Photo Evidence” (Ball Resource Services Limited, Delta 1992), która stanowi podsumowanie jego wnikliwych badań w U.S. National Air Photo Library w Alexandrii (Virginia) nad niemieckimi i alianckimi zdjęciami lotniczymi z lat 1939-19451, przedstawiającymi między innymi obozy Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Majdanek, Sobibór, Bełżec oraz miejsce masakry polskich oficerów w Lesie Katyńskim. Spróbujmy bardzo syntetycznie zreferować wnioski do jakich doszedł Ball na podstawie analizy zdjęć lotniczych w odniesieniu do dwóch tragicznych miejsc wojny: Katynia oraz obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau2. Powiem tylko, że w drugim przypadku pozostają one w sprzeczności z oficjalnie przyjętą wersją wydarzeń3.


I. KATYŃ

Według Balla Rosjanie okazali się profesjonalnymi mordercami polskich oficerów, gdyż aby upewnić się, że nikt nie zobaczy egzekucji Polaków, przewozili ich w „ślepych” ciężarówkach do centrum ogrodzonego lasu i tam mordowali. Do miejsca kazni wiodła tylko jedna wąska i wijąca się droga.

II. AUSCHWITZ-BIRKENAU (śWIADKOWIE KONTRA BALL)

1. Obóz Auschwitz I

ŚWIADKOWIE twierdzą, że eksperymentalna komora gazowa była używana do czasu wybudowania większych w Birkenau. Pózniej przerobiono ją na schron. Według BALLA zdjęcia lotnicze z roku 1944 ujawniają, iż budynek był mały i miał spłaszczony dach. Nie posiadał nadto komina właściwego krematoriom w Birkenau. Służył więc innym celom. ŚWIADKOWIE: Ogrodzenia i bramy uniemożliwiały dostęp do budynku ludziom spoza obozu. BALL: Budynek znajdował się na zewnątrz obozu Auschwitz I. ŚWIADKOWIE: Codziennie setki ludzi podążało do pomieszczenia, gdzie byli gazowani. BALL: Budynek był widoczny i osiągalny (poprzez drogę) dla ludzi mieszkających w pobliżu obozu (problem niewygodnych świadkow masowych zbrodni). ŚWIADKOWIE: Grudki gazu wkładano poprzez cztery otwory w dachu. Znajdują się one do dnia dzisiejszego obok dwóch większych otworów. BALL: Na zdjęciach lotniczych z roku 1944 widoczne są tylko dwa punkty będące 1 metrowej wysokości kominami. Cztery pozostałe musiano dodać po 21 grudnia 1944 roku. ŚWIADKOWIE: Węgiel i drewno do palenia ciał transportowano na podwórze i układano w stosy. BALL: Budynek nie znajduje się blisko linii kolejowej, a małe podwórze nie posiadało pomieszczenia, w którym można było składować węgiel lub drewno. System dostarczania i składowania jest zatem prymitywny, niewydolny i nieefektywny. ŚWIADKOWIE: Każdego dnia palono tysiące ciał w krematoryjnych piecach. BALL: Nie istniał efektywny system dostaw ogromnych ilości opału. Nie było nawet ułatwiającego pracę przenośnika tegoż. ŚWIADKOWIE: Wysoki na 10 metrów komin, który istnieje do dnia dzisiejszego wydalał dym z krematorium. BALL: na zdjęciach z grudnia 1944 roku nie ma żadnego komina wieńczącego budynek lub znajdującego się obok niego. Jeżeli dzisiaj tam jest - musiał zostać wybudowany po roku 1945.

2. Birkenau

ŚWIADKOWIE: Krematoria w obozie znajdowały się w narożniku tegoż otoczonym specjalnym systemem zabezpieczeń. BALL (cały czas w oparciu o alianckie zdjęcia lotnicze): Ta końcowa część obozu była otoczona rowem. Ludzie na drodze lub z pobliskich nieodrzewionych gospodarstw mogli oglądać krematoryjne budynki i ich podwórza (problem niewygodnych świadków). Droga wejściowa do obozu od strony krematoriów nie była zamknięta bramą. ŚWIADKOWIE: Krematoria były ogrodzone. BALL: Ogrodzenia pojawiają się na zdjęciach w II połowie 1944 roku4. Zdjęcia z maja 1944 pokazują niski płot lub żywopłot otaczający połowę podwórza. ŚWIADKOWIE: Tysiącami podążali ludzie do podziemnych pomieszczeń, gdzie byli uśmiercani. BALL: W ten sposób mogli być widziani przez innych więzniów oraz ludzi z zewnątrz (problem niewygodnych świadków i szpiegów). ŚWIADKOWIE: Drewno i węgiel układano w stosy na podwórzach. BALL: Żadnych stert węgla i drewna nie stwierdzono na 4 zdjęciach lotniczych zrobionych w roku 1944. ŚWIADKOWIE: Czarny dym bezustannie wydobywał się z krematoryjnych kominów. BALL: Żadnego czarnego lub białego dymu nie widać na zdjęciach lotniczych z różnych okresów 1944 roku. ŚWIADKOWIE: Latem 1944 r. bezustannie palono ciała w dołach za krematoriami. BALL: Zdjęcia z 1944 r. nie stwierdzają dymu unoszącego się ponad podwórzami. Pojawia się za to jeden dół za każdym z krematoriów - prawdopodobnie wykopany w celu usunięcia popiołu węglowego.


III. KATYŃ - BIRKENAU: PORÓWNANIE MIEJSC MORDU (WEDŁUG JOHNA BALLA)

KATYŃ: 4.400 polskich oficerów zastrzelonych i pochowanych w ciągu 5 tygodni od 3 kwietnia do 11 maja 1940 roku (= 120 dziennie) w centrum lasu o obszarze 1 km kwadratowego obok wąskiej drogi. Żadnych świadków, żadnych gospodarstw rolnych w pobliżu lub domów. Morderczy profesjonalizm. Z tego względu Niemcy nie mieli powodu poszukiwać miejsc kazni na istniejących zdjęciach lotniczych lub wykonywać nowe. Bombardowanie oczywiście nie wchodziło w rachubę.

BIRKENAU (pełny cytat wywodu Balla): „rzekomo 1,5 miliona zagazowanych i spalonych w ciągu 2,5 lat od 1942 do 1944 r. = 1600 dziennie. Rzekomo w 2 dużych budynkach umiejscowionych na końcu obozu pracy przy szerokiej drodze i otoczonych czynnymi gospodarstwami rolnymi. Wielu świadków, a jako że brak ogrodzenia na co najmniej połowie obszaru wokół krematoriów, daje to okolicznym rolnikom i szpiegom wspaniałe pole widzenia. Zdjęcia lotnicze z roku 1944 wskazują na szeroką drogę pozbawioną drzew biegnącą między krematorium 1 i 2. Fotografie lotnicze z 1944 r. nie pokazują dymu dobywajacego się z kominów lub rzekomych dołów, gdzie miano palić zwłoki. Amerykanie otrzymali raporty szpiegów z okolic Auschwitz po maju 1943 roku, dlatego też mieli ważne powody by uważnie studiować zdjęcia lotnicze z maja 1944r. ukazujące Birkenau lub wykonywać nowe. Krematoria mogły być przez nich zbombardowane (nie były - DR)5”.

W aneksowej części książki znajdują się szkice obozu Auschwitz-Birkenau wykonane na podstawie analizy zdjęć lotniczych przez Johna Balla.

Dariusz Ratajczak

Przypisy
1 Niemcy niewątpliwie byli prekursorami sztuki wykonywania zdjęć lotniczych. Alianci podnieśli ją na wysoki poziom dopiero w latach II wojny światowej.
2 Katyń obejmują zdjęcia niemieckie z roku 1941, 1942 i 1943. Alianckie zdjęcia nad Auschwitz-Birkenau wykonano w róznych okresach 1944 roku, a więc wtedy, gdy - zgodnie z relacjami świadków - trwała akcja masowego uśmiercania (gazowania) ludzi.
3 Cóż, są to wnioski Balla, a nie piszącego te słowa. Młodzież natomiast zachęcam do zasięgnięcia informacji w Muzeum Oświęcimskim lub do odwiedzenia jego stron internetowych. Jestem więcej niż pewny, że wśród jego pracowników znajdują się wybitni znawcy i interpretatorzy zdjęć lotniczych.
4 Ball uważa, że mamy tu do czynienia z manipulacją ze strony pracowników C.I.A, w gestii których zdjęcia pozostawały do końca lat siedemdziesiątych.
5 Podobne porównanie Ball czyni m.in. dla Katynia i obozu w Treblince, gdzie - jak twierdzi - „rzekomo” miało zostać uśmierconych 800 tysięcy ludzi w ciagu 10 miesięcy. Ball uważa, że proceder masowego gazowania więzniow winien mieć tysiące świadków, gdyż obóz otoczony był przez gospodarstwa rolne oraz znajdował się obok drogi i linii kolejowej. Poza tym według Kanadyjczyka „rzekomo” 800 tysięcy tam pochowanych nie mógł pomieścić obszar o wymiarach 90 na 70 metrów tylko 40 razy większy.

-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz